<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-5453785073760376229</id><updated>2012-02-16T11:08:55.223-08:00</updated><category term='o książkach'/><category term='popularnonaukowe'/><category term='nowości'/><category term='recenzja książki'/><category term='Brown'/><category term='Asimov'/><category term='wampiry'/><category term='Chalker'/><category term='recenzje'/><category term='Lem'/><category term='Coelho'/><category term='thriller'/><category term='Stephen King'/><category term='Brewer'/><category term='książki godne uwagi'/><category term='fantastyka'/><category term='Łysiak'/><category term='fantasy'/><category term='Sagan'/><category term='Herbert'/><category term='książki'/><category term='ebooki'/><category term='Eco'/><category term='horrory'/><category term='literatura popularnonaukowa'/><title type='text'>O książkach i literaturze</title><subtitle type='html'>Książki są twoim życiem? A może dopiero je odkrywasz? Chętnie ci w tym pomogę - w blogu znajdziesz recenzje i omówienia co ciekawszych pozycji literackich, często w odniesieniu do ich ekranizacji.</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5453785073760376229/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>pi</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>31</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5453785073760376229.post-5256924158616771094</id><published>2010-04-24T06:13:00.001-07:00</published><updated>2010-04-24T06:24:16.059-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='thriller'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Brown'/><title type='text'>Kolejny Dan Brown, czyli "Zaginiony symbol"</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.lideria.pl/Zaginiony-symbol-Dan-Brown/sklep/opis?nr=229334&amp;amp;idp=939"&gt;&lt;img style="float: left; margin: 0pt 10px 10px 0pt; cursor: pointer; width: 226px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_mT-29JNmuRA/S9Lw1BzNGcI/AAAAAAAAALM/3quPdxFxsaY/s320/symbol.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5463694091760769474" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;O czym jest ta książka możecie przeczytać między innymi na stronie Liderii : &lt;a href="http://www.lideria.pl/Zaginiony-symbol-Dan-Brown/sklep/opis?nr=229334&amp;amp;idp=939"&gt;tutaj&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;Już z opisu widać, że czytelnik nie powinien spodziewać się czegoś niezwykłego. Mimo to wielbiciele Browna na pewno po tę książkę sięgną. Sama to zrobiłam, bo pamiętam jeszcze jak ogromne wrażenie zrobiły na mnie poprzednie lektury. &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Zaczęłam wtedy od "Kodu Leonarda..", potem przeczytałam "Anioły i Demony" i w końcu sięgnęłam po "Cyfrową twierdzę".&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;'Cyfrowa twierdza' pozwoliła i pomogła mi utrzymać się w stanie fascynacji pisarstwem Browna, który wydał mi się bardzo sprawnym i doskonale przygotowanym twórcą thrillerów. &lt;/span&gt;Wrażenie potęgował fakt, że Brown nie stronił od symboliki i symbolikę tę rozszyfrowywał wyjaśniając jednocześnie różne teorie spiskowe, którym trudno się oprzeć, bo przecież są bardzo pociągające.&lt;br /&gt;W oczekiwaniu na premierę kolejnej książki czyli 'Zaginionego symbolu' zadawałam sobie jednak pytanie czy warto ją przeczytać i jak się to skończy, bo nauczona doświadczeniem wiem, że w przypadku takich pisarzy jak Brown (czy Coelho) przesyt grozi totalnym odrzuceniem całości ich twórczości.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Dziś wiem, że nie warto było, bo z chwilą sięgnięcia po 'Zaginiony symbol' Brown się dla mnie skończył.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Wady książki&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Jest cholernie schematyczna i to do takiego stopnia, że aż staje się to męczące. Z drugiej strony trochę wciąga, a nowe pomysły autora są całkiem intrygujące, tyle tylko że nie wzburzają już tak krwi i nie powodują gorączki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Zalety książki&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Pewne walory poznawcze. Oczywiście wszystko, co się w książce wyczyta trzeba jak najszybciej sprawdzić i to w wiarygodnych źródłach. Książka odrobinę działa na wyobraźnię, ale nie tak jak poprzednie opowieści Browna.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5453785073760376229-5256924158616771094?l=ksiazki-ksiazki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/feeds/5256924158616771094/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/2010/04/kolejny-dan-brown-czyli-zaginiony.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5453785073760376229/posts/default/5256924158616771094'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5453785073760376229/posts/default/5256924158616771094'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/2010/04/kolejny-dan-brown-czyli-zaginiony.html' title='Kolejny Dan Brown, czyli &quot;Zaginiony symbol&quot;'/><author><name>pi</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_mT-29JNmuRA/S9Lw1BzNGcI/AAAAAAAAALM/3quPdxFxsaY/s72-c/symbol.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5453785073760376229.post-5708721157686401295</id><published>2010-04-24T04:22:00.000-07:00</published><updated>2010-04-24T04:26:30.558-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Stephen King'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='horrory'/><title type='text'>Stephen King "Regulatorzy" - moja recenzja książki</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.lideria.pl/Regulatorzy-Stephen-King/sklep/opis?nr=55464&amp;amp;idp=939"&gt;&lt;img style="float: left; margin: 0pt 10px 10px 0pt; cursor: pointer; width: 187px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_mT-29JNmuRA/S9LVBCq3KsI/AAAAAAAAALE/8qzPz1WHFPQ/s320/regulatorzy.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5463663511827065538" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Książki Stephena Kinga dzielę na:&lt;br /&gt;- takie, które przeczytałam jednym tchem i chętnie do nich wracam,&lt;br /&gt;- takie, przez które jako tako przebrnęłam i najprawdopodobniej ponownie po nie nie sięgnę,&lt;br /&gt;- i takie, do których lektury wciąż się przymierzam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Do niedawna taką pozycją (grupa trzecia) była książka Regulatorzy, po którą w końcu sięgnęłam siłą rozpędu po wcześniejszym przeczytaniu Desperacji. Jeśli znacie Desperację, Regulatorzy są pozycją obowiązkową, choć (ostrzegam) czekają was takie same czytelnicze męki.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Bardzo krótko o tym, o czym traktuje książka&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Na mieszkańców jednej z ulic w mieście Wentworth spada koszmar. Pojawiają się dziwne postaci z dziecięcych kreskówek, które stopniowo eliminują osoby zamieszkałe przy tej ulicy. Ulica zostaje odcięta od świata, trafia jakby w nową okrutną rzeczywistość, bardzo długo nie wiadomo o co chodzi i kto jest sprawcą całego tego terroru. Czy koszmar minie, jak minie? i czy ktokolwiek go przeżyje? To podstawowe pytanie. Dowiecie się czytając tę powieść.&lt;br /&gt;&lt;h2&gt;O czym jest tak książka?&lt;/h2&gt;&lt;br /&gt;Według mnie o sile miłości i sile więzi, jakie dzięki miłości tworzą się między ludźmi. Główna bohaterka jest ciotką osieroconego autystycznego chłopca, którego przygarnia wraz z mężem po tragicznej śmierci jego rodziców. Chłopiec funkcjonuje na dwóch płaszczyznach: bywa sobą, ale jego ciało zamieszkuje też ktoś inny, złowieszczy, niszczycielski demon, który umacnia się wraz z wchłanianiem negatywnych energii z otoczenia.&lt;br /&gt;Więź łącząca kobietę z dzieckiem jest więzią niemal magiczną. I te fragmenty książki, które o tym opowiadają warte są uwagi czytelnika, dla tych fragmentów warto Regulatorów przeczytać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Któregoś razu postanowiłam wynotowywać sobie najpiękniejsze i najbardziej poruszające cytaty z powieści Kinga, bo przy całym swoim umiłowaniu horroru i krwawych, niejednokrotnie szokujących (i obrazowo obrzydliwych) opisach King bywa niesamowicie poetycki i dla tych poetyckich opisów i porównań uważam, że warto go czytać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Cytat z Regulatorów:  '..... zanim jeszcze świat wpadł do piekła jak urwane z łańcucha wiadro do studni....'.&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5453785073760376229-5708721157686401295?l=ksiazki-ksiazki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/feeds/5708721157686401295/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/2010/04/stephen-king-regulatorzy-moja-recenzja.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5453785073760376229/posts/default/5708721157686401295'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5453785073760376229/posts/default/5708721157686401295'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/2010/04/stephen-king-regulatorzy-moja-recenzja.html' title='Stephen King &quot;Regulatorzy&quot; - moja recenzja książki'/><author><name>pi</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_mT-29JNmuRA/S9LVBCq3KsI/AAAAAAAAALE/8qzPz1WHFPQ/s72-c/regulatorzy.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5453785073760376229.post-5931283756416178430</id><published>2009-08-06T00:57:00.000-07:00</published><updated>2009-08-06T00:57:00.164-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='o książkach'/><title type='text'>Biada literaturze, która nie budzi namiętności - Tadeusz Boy-Żeleński</title><content type='html'>Książki, które nie budzą emocji szybko ulegają zapomnieniu i vice versa, te które budzą namiętności stają się nieśmiertelne tak jak ich autorzy.&lt;br /&gt;Być może jest to jedna z przyczyn, dla których tyle osób próbuje swoich sił w pisarstwie – stać się nieśmiertelnym dzięki własnej twórczości.&lt;br /&gt;A w dzisiejszych czasach, w czasach e-booków i internetu, publikacja własnych tekstów stała się znacznie ułatwiona, gdy królowała tradycyjna książka, grafomańskie teksty trafiały zazwyczaj do szuflady, teraz – można wydać e-booka (praktycznie zerowym kosztem) lub publikować je w  portalach literackich.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;Każdy autor pisze z nadzieją, że zaistnieje – bardzo nielicznym faktycznie się to udaje. O tych nielicznych mówimy na forach literackich i blogach (blog o literaturze).&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5453785073760376229-5931283756416178430?l=ksiazki-ksiazki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/feeds/5931283756416178430/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/2009/08/biada-literaturze-ktora-nie-budzi.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5453785073760376229/posts/default/5931283756416178430'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5453785073760376229/posts/default/5931283756416178430'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/2009/08/biada-literaturze-ktora-nie-budzi.html' title='Biada literaturze, która nie budzi namiętności - Tadeusz Boy-Żeleński'/><author><name>pi</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5453785073760376229.post-90831924289496187</id><published>2009-08-04T00:55:00.000-07:00</published><updated>2009-08-04T00:55:00.804-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='o książkach'/><title type='text'>Jedynym mankamentem dobrych książek jest to, że zwykle stają się przyczyną powstania wielu złych - Georg Christoph Lichtenberg</title><content type='html'>Znalezienie odpowiedniego przykładu dla potwierdzenia słów Lichtenberga nie powinno być żadnym problemem.&lt;br /&gt;Pojawienie się każdego bestsellera wydawniczego skutkuje zazwyczaj wysypem literatury : z jednej strony pojawiają się liczni naśladowcy, z drugiej sypie się grad polemik.&lt;br /&gt;Im bardziej kontrowersyjna książka, tym większe budzi namiętności, a związany z tym szum medialny jedynie te namiętności podsyca : sprzedaż rośnie, zarabia autor bestselleru, naśladowcy, oponenci i w efekcie zdaje się, że wszyscy są zadowoleni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Może oprócz czytelnika.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zastanówmy się chwilę nad fenomenem „Kodu Leonarda Da Vinci” Dana Browna.&lt;br /&gt;Typowy thriller, z bardzo sensacyjnym wątkiem. Nieźle pomyślana fabuła, szybka akcja, sprawna narracja i jędrna stylistyka utworu to główne atuty książki.&lt;br /&gt;Czyta się przyjemnie, szybko i z ogromnym zaangażowaniem wyobraźni.&lt;br /&gt;Temat już wcześniej poruszany w książkach, przedstawiony w formie powieści, w mistrzowski sposób wywołał grad polemik i... naśladowców.&lt;br /&gt;Największą trudnością w całym tym procesie, z punktu widzenia osoby zaangażowanej i zainteresowanej tematem, okazać się mogło znalezienie w morzu kiepskich nawiązań i jeszcze gorszej, merytorycznie i stylistycznie, krytyki, jakiegokolwiek rzeczowego opracowania odpowiadającego poziomem sprawnej narracji Browna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak radzić sobie w  gąszczu literackim wspomnianym przez Lichtenberga? Najlepszym odwołaniem wydają się być opinie pasjonatów – swoisty czytelniczy klub wsparcia (fora literackie, blog o książkach, itp.) najbardziej pomocny przy wyborze odpowiedniej lektury i oczywiście strony dedykowane książkom - patrz: &lt;a href="http://www.lideria.pl?idp=939"&gt;księgarnia internetowa&lt;/a&gt;.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5453785073760376229-90831924289496187?l=ksiazki-ksiazki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/feeds/90831924289496187/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/2009/08/jedynym-mankamentem-dobrych-ksiazek.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5453785073760376229/posts/default/90831924289496187'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5453785073760376229/posts/default/90831924289496187'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/2009/08/jedynym-mankamentem-dobrych-ksiazek.html' title='Jedynym mankamentem dobrych książek jest to, że zwykle stają się przyczyną powstania wielu złych - Georg Christoph Lichtenberg'/><author><name>pi</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5453785073760376229.post-452922504426142319</id><published>2009-08-02T00:46:00.000-07:00</published><updated>2009-08-02T00:52:33.270-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książki godne uwagi'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='recenzje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='thriller'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Brown'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='recenzja książki'/><title type='text'>Książki i autorzy: demoniczny Dan Brown</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_mT-29JNmuRA/SnVFO4CHbcI/AAAAAAAAAKI/H4-bA8j3xqs/s1600-h/200382.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 252px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_mT-29JNmuRA/SnVFO4CHbcI/AAAAAAAAAKI/H4-bA8j3xqs/s320/200382.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5365270652943560130" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Książki Dana Browna, od momentu pojawienia się w sprzedaży wzbudzają bardzo dużo kontrowersji. Księgarnie wciąż notują je na listach bestsellerów, grono czytelników ciągle rośnie, wzrasta też liczba zwolenników , wręcz fanów, i przeciwników pisarza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„Kod Leonarda da Vinci” stał się przysłowiowym kijem wetkniętym w mrowisko. Na głowę autora, który szybko stał się bożyszczem czytelników,  posypały się protesty głównie ze strony organizacji religijnych i niejednokrotnie fanatycznych, tzw. obrońców wiary. Ta ostra reakcja stała się motorem napędowym manii związanej z „Kodem..”: jak grzyby po deszczu powstawały i powstają kolejne książkowe polemiki, często nie mające nic wspólnego z dążeniem do prawdy, które to dążenie, w zamyśle większości autorów stanowiło przyczynek do dyskusji z historią opowiedzianą przez Browna. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moim zdaniem, cały ten szum polemiczny i nagonka na autora wynikają z obawy przed dosłownym zrozumieniem książek, pisanych jędrnym zrozumiałym językiem, dostępnym dla szerokiego grona odbiorców. Zdaje się, że granicy między fikcją literacką a faktem czy też tradycją nie dostrzegają zwłaszcza autorzy polemizujący z Brownem, sądząc zapewne, że większość czytelników nie posiada umiejętności oddzielenia fikcji od rzeczywistości. Fakt, że sam Brown umiejętnie podsyca szum medialny twierdząc, że wierzy w przedstawiane przez siebie tezy, ale wygląda to raczej na chwyt marketingowy niż faktyczną kampanię na rzecz prawdy. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Książki Browna to doskonałe thrillery i tak należy je odbierać. Ich niesamowite oddziaływanie na wyobraźnię może być jedynie zaletą: zmusza do myślenia.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Księgarnie internetowe mają powieści Browna w stałej ofercie, a księgarnie religijne  – dla przeciwwagi dostarczą lektur niezbędnych do zaznajomienia się z reakcjami jego przeciwników i oponentów.&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.lideria.pl/Dan-Brown/sklep/search?wyk=Dan%20Brown&amp;idp=939"&gt; Dostępne książki Dana Browna sprawdzisz klikając w link.&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5453785073760376229-452922504426142319?l=ksiazki-ksiazki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/feeds/452922504426142319/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/2009/08/ksiazki-i-autorzy-demoniczny-dan-brown.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5453785073760376229/posts/default/452922504426142319'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5453785073760376229/posts/default/452922504426142319'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/2009/08/ksiazki-i-autorzy-demoniczny-dan-brown.html' title='Książki i autorzy: demoniczny Dan Brown'/><author><name>pi</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_mT-29JNmuRA/SnVFO4CHbcI/AAAAAAAAAKI/H4-bA8j3xqs/s72-c/200382.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5453785073760376229.post-4966237297179670576</id><published>2009-07-31T11:09:00.000-07:00</published><updated>2009-07-31T11:09:00.403-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='o książkach'/><title type='text'>Bardzo wiele książek należy przeczytać po to, aby sobie uświadomić, jak mało się wie  - Mikołaj Gogol</title><content type='html'>Nie czytasz, więc nie wiesz i żyjesz w błogiej nieświadomości własnej niewiedzy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trudno nie zgodzić się z Gogolem. Słowo pisane, w formie literatury (pięknej czy popularnonaukowej) to specyficzny rodzaj przekazu, wymagający odpowiedniego zaangażowania ze strony odbiorcy, w tym sporego zaangażowania wyobraźni. Dzięki temu, informacje przyswajane są świadomie, skłaniając do zastanowienia i kolejnych poszukiwań.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czytanie wciąga, a kolejne lektury, mimo że w pewnym sensie odsłaniają braki czytelnika (niewiedzę), wcale nie muszą prowadzić do pogorszenia nastroju (nie wiem, nie umiem, jestem do niczego) czy zaniżenia samooceny. Czytanie budzi raczej głód wiedzy i ciągły niedosyt: zaangażowany czytelnik chce się uczyć czytając wciąż więcej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podejście do książki i do czytania, w dużej mierze zależy od wzorców wyniesionych z domu, z dzieciństwa. Osoby, których nie nauczono czytania książek, rzadko stają się aktywnymi czytelnikami w późniejszym wieku. Wynika to po części z nawyków, po części z nieuświadamiania sobie przyjemności jaką dostarcza dobra książka i oczywiście w dużej mierze ze zwykłego lenistwa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tradycyjne sposoby zachęcania do lektury zdaje się, że nie spełniają swojej roli. W Polsce i w Europie poziom czytelnictwa od długiego czasu utrzymuje stałą wartość – co druga osoba czyta jedną książkę rocznie. Zrywy czytelnicze obserwujemy za to w chwili pojawienia się bestsellerów, co w dużym stopniu wynika z odpowiednio prowadzonych kampanii medialnych, ale też z typowego marketingu wirusowego. Dobra sieć „poleceń”, informacji przekazywanych bezpośrednio – z ust do ust, na forach książkowych i w blogach (blog o literaturze) to najlepsza z form popularyzacji wiedzy, wartościowych książek i samego czytelnictwa.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5453785073760376229-4966237297179670576?l=ksiazki-ksiazki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/feeds/4966237297179670576/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/2009/07/bardzo-wiele-ksiazek-nalezy-przeczytac.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5453785073760376229/posts/default/4966237297179670576'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5453785073760376229/posts/default/4966237297179670576'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/2009/07/bardzo-wiele-ksiazek-nalezy-przeczytac.html' title='Bardzo wiele książek należy przeczytać po to, aby sobie uświadomić, jak mało się wie  - Mikołaj Gogol'/><author><name>pi</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5453785073760376229.post-3862891878203334760</id><published>2009-07-30T11:02:00.000-07:00</published><updated>2009-07-30T11:02:00.357-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książki godne uwagi'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='o książkach'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Łysiak'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Eco'/><title type='text'>Umberto Eco vs. Waldemar Łysiak</title><content type='html'>Jako nastolatka zaczytywałam się powieściami i publicystyką Waldemara Łysiaka. Pasja ta wymagała swoistego poświęcenia. Księgarnie na pniu wyprzedawały kolejne publikacje Łysiaka, pozostawała biblioteka (zacięte polowanie na cokolwiek) i książki pożyczane od znajomych lub kupowane na bazarach: dużo droższe niż przeciętne publikacje.&lt;br /&gt;Po początkowej fascynacji został niestety jedynie sentyment. Mimo ułatwionego dostępu do książek, a może właśnie z jego powodu, zobojętniałam na opowieści i ... tyrady Łysiaka. Być może w tej chwili narobię sobie wrogów, ale stanowczo stwierdzam, że jako autor Łysiak już się według mnie wypalił. Owszem , w dalszym ciągu czaruje erudycją, ale poszczególne frazy i chwyty zanadto się powtarzają, autor wciąż oscyluje wokół tych samych, dosłownie identycznych schematów. Staje się powoli demagogiem – fakt, że ściśle ukierunkowanym jeśli chodzi o grono odbiorców.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Główna zaleta Łysiaka to niesamowita erudycja, niestety czytając jego książki człowiek jakby tkwił w jednym punkcie, w przeciwieństwie do Eco, który zdaje się być kopalnią coraz to nowych pomysłów i eksperymentów literackich.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Umberto Eco to, dla mnie osobiście, autor okresu dojrzałego – na literaturę nie reaguję już tak emocjonalnie jak kiedyś, toteż każda nowość w sensie formy czy w znaczeniu informacyjnym stanowi przyczynek do włączenia aparatu myślowego. Rozwijam się dzięki Eco, czytając Łysiaka – tkwię w miejscu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Dostępność książek obu autorów: księgarnie tradycyjne i księgarnie internetowe&lt;br /&gt;Obaj autorzy często goszczą na listach bestsellerów, jeśli chodzi o zakup ich książek – polecam &lt;a href="http://www.lideria.pl?idp=939"&gt;księgarnie internetowe&lt;/a&gt; – są tańsze i lepiej zaopatrzone od większości księgarni tradycyjnych.&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5453785073760376229-3862891878203334760?l=ksiazki-ksiazki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/feeds/3862891878203334760/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/2009/07/umberto-eco-vs-waldemar-ysiak.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5453785073760376229/posts/default/3862891878203334760'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5453785073760376229/posts/default/3862891878203334760'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/2009/07/umberto-eco-vs-waldemar-ysiak.html' title='Umberto Eco vs. Waldemar Łysiak'/><author><name>pi</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5453785073760376229.post-6038130841083182915</id><published>2009-07-29T10:41:00.000-07:00</published><updated>2009-07-29T10:41:00.486-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='o książkach'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='recenzje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Coelho'/><title type='text'>Paulo Coelho – alchemik wypalony</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_mT-29JNmuRA/Smig32tJqQI/AAAAAAAAAJQ/rC5GQFABlQw/s1600-h/coelho.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 77px; height: 120px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_mT-29JNmuRA/Smig32tJqQI/AAAAAAAAAJQ/rC5GQFABlQw/s320/coelho.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5361712237822716162" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;Przyznaję, że pierwsze książki Coelho czytałam z zapartym tchem i z niegasnącymi wypiekami na twarzy. Perełki: „Weronika postanawia umrzeć” i „Alchemik” były peanem na cześć wolności i  poszukiwań sensu i celu w ludzkim życiu. Na tym początkowym etapie, gorączkowo przeszukiwałam księgarnie z nadzieją, że może znajdę coś nowego, podobnie optymistycznie i  wzniośle, natchnionego. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zebrałam i przeczytałam wszystkie książki Coelho.  Kolejne lektury to postępujący proces jałowienia: w fabułach – coraz częściej obecne są powtórzenia, skrzętnie skrywane zręcznym gadulstwem, styl – coraz cięższy, zagmatwany i przekombinowany. Wygląda to tak, jakby autor usilnie starał się być oryginalnym, przy czym starania te – bez przekonania – nie mają żadnego przełożenia na jakość powieści, jedynie im szkodzą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ostatnich powieści - „Zahira” i „Czarownicy z Portobello” pomimo doskonałych wyników sprzedaży i intensywnej kampanii reklamowej, nie kupiłam. Pożyczyłam od kogoś i niestety nie byłam w stanie, żadnej z historii, doczytać do końca. Taki tor ewoluowania pisarza, kiedyś z gruntu uwielbianego, pozostawia w odbiorcy pewien niesmak. Powinnam była zostać przy „Alchemiku” i „Weronice...”.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;Książki Paulo Coelho mają w ofercie księgarnie wysyłkowe (w tym &lt;a href="http://www.lideria.pl/sklep/search?wyk=Paulo%20Coelho&amp;idp=939"&gt;księgarnie internetowe&lt;/a&gt;), oraz większość księgarni tradycyjnych. Z czystym sumieniem polecam jedynie dwie wspomniane wyżej książki.&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5453785073760376229-6038130841083182915?l=ksiazki-ksiazki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/feeds/6038130841083182915/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/2009/07/paulo-coelho-alchemik-wypalony.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5453785073760376229/posts/default/6038130841083182915'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5453785073760376229/posts/default/6038130841083182915'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/2009/07/paulo-coelho-alchemik-wypalony.html' title='Paulo Coelho – alchemik wypalony'/><author><name>pi</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_mT-29JNmuRA/Smig32tJqQI/AAAAAAAAAJQ/rC5GQFABlQw/s72-c/coelho.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5453785073760376229.post-2576704814034293923</id><published>2009-07-28T10:30:00.000-07:00</published><updated>2009-07-28T10:30:00.933-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='o książkach'/><title type='text'>Książki są lustrem: widzisz w nich tylko to, co już masz w sobie - Carlos Ruíz Zafón</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;To, co znajdujemy po drugiej stronie lustra , jakim jest książka, zależy od nas samych. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Alicja odnalazła tam świat zaczarowany, rządzący się zupełnie odmiennymi od spotykanych w rzeczywistości, prawami. Bohaterowie Mastertona, w konfrontacji z lustrami, stają zazwyczaj przed złem i przerażającą innością. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Literatura ma to do siebie, że doskonale pobudza wyobraźnię, w kontekście świata przedstawianego w książkach, rzeczywistość nabiera nowych wymiarów, przy czym nie dzieje się to w oderwaniu od naszego własnego psyche i wrażliwości – dlatego chętnie czytamy książki, w których nawiązując niewidzialną więź z autorem, potrafimy się w pewnym sensie odnaleźć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak wybieramy lektury?&lt;br /&gt;Wiele osób czyta po prostu wszystko, co wpadnie im w ręce. Wyrafinowane czytelnictwo jednak nie na tym chyba polega. Czytanie to również czas poświęcony lekturze, a w natłoku pozycji dostępnych na rynku czytanie dosłownie wszystkiego to zwykła strata czasu.&lt;br /&gt;Poszukiwanie wartościowych lektur można porównać do szukania igły w stoku siana, ale i tu mamy pewne ułatwienia. W dobie globalizacji  łatwiej o dostępność informacji również o literaturze.&lt;br /&gt;Księgarnia internetowa i łatwo dostępne recenzje czytelników, &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;blog o książkach&lt;/span&gt; czy ogólnie, o literaturze, mogą być doskonałym, pierwszym filtrem informacji dostarczając doskonałych, wstępnych wskazówek przy wyborze lektury.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;Książki są lustrem – odbijają / przekształcają to, co masz w sobie, ale tylko przy odpowiedniej synchronizacji.&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5453785073760376229-2576704814034293923?l=ksiazki-ksiazki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/feeds/2576704814034293923/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/2009/07/ksiazki-sa-lustrem-widzisz-w-nich-tylko.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5453785073760376229/posts/default/2576704814034293923'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5453785073760376229/posts/default/2576704814034293923'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/2009/07/ksiazki-sa-lustrem-widzisz-w-nich-tylko.html' title='Książki są lustrem: widzisz w nich tylko to, co już masz w sobie - Carlos Ruíz Zafón'/><author><name>pi</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5453785073760376229.post-5517976439579927987</id><published>2009-07-27T10:26:00.000-07:00</published><updated>2009-07-27T10:26:00.363-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='recenzje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Herbert'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='recenzja książki'/><title type='text'>Recenzja książki: Diuna Herberta – najwspanialsze dzieło science fiction / fantasy?</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_mT-29JNmuRA/SmidXJYDAmI/AAAAAAAAAJI/r1lwcIYc80w/s1600-h/diuna.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 79px; height: 120px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_mT-29JNmuRA/SmidXJYDAmI/AAAAAAAAAJI/r1lwcIYc80w/s320/diuna.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5361708377363907170" /&gt;&lt;/a&gt; O książce Herberta, o całym cyklu Diuny, mówi się zazwyczaj jako o  przykładzie mistrzostwa literatury science fiction.  &lt;br /&gt;Na czym polega mistrzostwo autora? To przede wszystkim perfekcyjna budowa świata przedstawionego w książce czyli jego szczegółowość, spójność, różnorodność, mimo iż akcja książki rozgrywa się praktycznie na jednej planecie – Arrakis.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale świat przedstawiony to nie jedyne bogactwo Diuny. Herbert jest przede wszystkim perfekcjonistą od modelowania postaci, relacji i konfliktów międzyludzkich, odwiecznie rządzących nami ambicji i emocji. Akcja przedstawiona w fantastycznym świecie,  na pograniczu fantasy, pozwala na subtelne wyodrębnienie szczegółów socjologicznych i psychologicznych i przewodniego wątku książki – pragnienia władzy i walki o władzę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Cena książki waha się od 40 do 60 PLN, w zależności od księgarni i wydania, przy czym najtańszą opcją zakupu jest &lt;a href="http://www.lideria.pl/Diuna-Frank-Herbert/sklep/opis?nr=98055&amp;idp=939"&gt;księgarnia internetowa&lt;/a&gt;.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Diunę Herberta kilkukrotnie ekranizowano, za kultową wręcz uznawana jest realizacja Lyncha, ale i jej brakuje wiele magii obecnej w książce. Dlatego przede wszystkim trzeba sięgnąć po książkę&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5453785073760376229-5517976439579927987?l=ksiazki-ksiazki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/feeds/5517976439579927987/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/2009/07/recenzja-ksiazki-diuna-herberta.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5453785073760376229/posts/default/5517976439579927987'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5453785073760376229/posts/default/5517976439579927987'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/2009/07/recenzja-ksiazki-diuna-herberta.html' title='Recenzja książki: Diuna Herberta – najwspanialsze dzieło science fiction / fantasy?'/><author><name>pi</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_mT-29JNmuRA/SmidXJYDAmI/AAAAAAAAAJI/r1lwcIYc80w/s72-c/diuna.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5453785073760376229.post-6822073609314901280</id><published>2009-07-26T10:09:00.000-07:00</published><updated>2009-07-26T10:09:00.784-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książki godne uwagi'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='recenzje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Eco'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='recenzja książki'/><title type='text'>Umberto Eco O bibliotece – kilka słów o bardzo krótkiej książce</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_mT-29JNmuRA/SmiZb2eoVcI/AAAAAAAAAJA/5nOULsOW-Ak/s1600-h/o+bibliotece.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 75px; height: 120px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_mT-29JNmuRA/SmiZb2eoVcI/AAAAAAAAAJA/5nOULsOW-Ak/s320/o+bibliotece.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5361704060144080322" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;„O bibliotece” to książeczka czy może raczej broszura w twardej oprawie wydana nafali popularności pisarstwa Umberto Eco – chyba tylko i wyłącznie po to by wywołać odrobinę szumu na rynku niepozorną publikacją autora wielkiego formatu.&lt;br /&gt;Wydanie zawiera felieton – zbiór felietonów, wygłoszonych wcześniej przez autora, w formie odczytu, w 1981 roku na uświetnienie obchodów 25-lecia biblioteki miejskiej w Mediolanie. Tematycznie związane z bibliotekami (następne w kolejności będą może księgarnie), są lekko satyryczne, typowe dla stylu znanego z wcześniejszych „Zapisków na pudełku od zapałek”.&lt;br /&gt;Treść książki to: wizja biblioteki absolutnej, zasady pracy doskonałej antybiblioteki i per analogiam biblioteki idealnej, kilka słów o urządzaniu biblioteki publicznej, tekst o ulubionych bibliotekach pisarza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystko to napisane z właściwą sobie iskrą i charakterystyczną swadą. Czyta się lekko, łatwo i przyjemnie, ale.... teksty nie zasługują na tak wyjątkowe podejście – wydanie prawie ekskluzywne i zdaje się, że dla zwiększenia objętości wydawca zastosował ogromnych rozmiarów czcionkę. Książkę można potraktować jako typowy książkowy gadżet, ewentualnie prezent dla wielbicieli pisarza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Książeczka dostępna jest w większości księgarni (&lt;a href="http://www.lideria.pl/O-bibliotece-Umberto-Eco/sklep/opis?nr=101312&amp;idp=939"&gt;księgarnie internetowe, księgarnie wysyłkowe – cena ok. 11 PLN&lt;/a&gt;, tradycyjne księgarnie – ok. 14 PLN).&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5453785073760376229-6822073609314901280?l=ksiazki-ksiazki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/feeds/6822073609314901280/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/2009/07/umberto-eco-o-bibliotece-kilka-sow-o.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5453785073760376229/posts/default/6822073609314901280'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5453785073760376229/posts/default/6822073609314901280'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/2009/07/umberto-eco-o-bibliotece-kilka-sow-o.html' title='Umberto Eco O bibliotece – kilka słów o bardzo krótkiej książce'/><author><name>pi</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_mT-29JNmuRA/SmiZb2eoVcI/AAAAAAAAAJA/5nOULsOW-Ak/s72-c/o+bibliotece.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5453785073760376229.post-2113372224769473033</id><published>2009-07-25T10:01:00.000-07:00</published><updated>2009-07-25T10:01:00.204-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='recenzje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fantastyka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='recenzja książki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Lem'/><title type='text'>Recenzja książki: Solaris Lema</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_mT-29JNmuRA/SmiYSRVU8HI/AAAAAAAAAI4/alptxce8i5w/s1600-h/solaris.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 70px; height: 120px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_mT-29JNmuRA/SmiYSRVU8HI/AAAAAAAAAI4/alptxce8i5w/s320/solaris.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5361702796042498162" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Książka czy ekranizacja: księgarnia czy kino? &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O „Solaris” mówi się często jako o jednej z najlepszych książek Lema, jej wartość to głównie wspaniałe psychologiczne podejście do postaci, przy czym psychologię w wydaniu Lema cechuje minimalizm, co wymusza współpracę ze strony czytelnika i odpowiednie zaangażowanie wyobraźni.&lt;br /&gt; To, że akcja książki dzieje się w innym, dziwnym świecie, którego jedynym mieszkańcem jest żyjący ocean, jest jedynie przyczynkiem do analizy związków międzyludzkich i wpływu osób bliskich bohaterom na ich psyche i o ile w książce znajdziemy wiele studiów planety Solaris, o tyle filmy nakręcone na jej podstawie skupiają się jedynie na wątkach relacji między poszczególnymi bohaterami i prześladującymi ich widmami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I to właśnie, pominięcie oceanu, jest głównym mankamentem dotychczasowych ekranizacji „Solaris”. Żyjący ocean, jedyny mieszkaniec planety, w niewytłumaczalny sposób potrafi przenikać ludzkie umysły, eksperymentuje próbując ucieleśniać obrazy myśli i wspomnień, niestety jest to jednostronna i ułomna komunikacja. Człowiek, poprzez próby zbadania oceanicznego fenomenu, usiłuje podjąć próbę nawiązania kontaktu, jednak okazuje się to niemożliwe – ocean i gatunek ludzki za bardzo się różnią. Ten właśnie wątek jest doskonałym uzupełnieniem motywu stosunków międzyludzkich – wątki przenikają się wzajemnie stanowiąc świetny traktat fabularny o zrozumieniu i komunikacji. Tego właśnie brakuje filmom, skoncentrowanym na miłości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Książka i film są dostępne w większości księgarni, ceny (&lt;a href="http://www.lideria.pl/Solaris-Stanislaw-Lem/sklep/opis?nr=184145&amp;idp=939"&gt;księgarnia internetowa&lt;/a&gt;, księgarnia wysyłkowa) wahają się od 20 do 30 PLN za książkę i od 30 do 40 PLN za film na DVD.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5453785073760376229-2113372224769473033?l=ksiazki-ksiazki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/feeds/2113372224769473033/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/2009/07/recenzja-ksiazki-solaris-lema.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5453785073760376229/posts/default/2113372224769473033'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5453785073760376229/posts/default/2113372224769473033'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/2009/07/recenzja-ksiazki-solaris-lema.html' title='Recenzja książki: Solaris Lema'/><author><name>pi</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_mT-29JNmuRA/SmiYSRVU8HI/AAAAAAAAAI4/alptxce8i5w/s72-c/solaris.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5453785073760376229.post-5883535455208870601</id><published>2009-07-24T12:10:00.000-07:00</published><updated>2009-07-24T12:10:00.732-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Chalker'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fantasy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='recenzja książki'/><title type='text'>Książki warte uwagi: Północ przy studni dusz</title><content type='html'>Historia o bogu, który zapomniał, że jest bogiem. Książka niedostępna w większości księgarni (księgarnie wysyłkowe i tradycyjne).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Krytycy zarzucają Jackowi Chalkerowi pewną odtwórczość – brak nowatorstwa w kreowaniu fabuły i bohaterów kolejnych powieści. Częściowo można się z tą oceną zgodzić, jednak tylko częściowo, bo nowatorstwo to nie wszystko, wielką sztuką jest umiejętność ciekawego opowiedzenia historii. Chalker tę umiejętność, i pewną dozę nowatorstwa, posiada.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Akcja książki rozgrywa się w świecie stworzonym przez komputer-mózg planety. To twór cywilizacji, która potrafiła wszystko i miała wszystko – uległa więc degeneracji i wymarła pozostawiając doświadczalny świat wykreowany w sztuczny sposób, składający się z wielu komórek-państw zamieszkanych przez najrozmaitsze gatunki stworzeń. Świat Studni stworzony jest na kształt wielkiego kosmicznego Zoo-fantasy. Chalker skupia się na opisie jedynie kilku gatunków, mających znaczenie dla akcji książki, ale robi to mistrzowsko, pozostawiając jednocześnie sporo miejsca dla  wyobraźni czytelnika.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najciekawszy jednak jest główny bohater – motyw Żyda Wiecznego Tułacza, może osamotnionego w wieczności Boga – przedstawiony i opisany przez Chalkera bardzo plastycznie, wręcz lirycznie. To najwspanialszy element książki i choćby dla niego warto ją przeczytać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nakład książki w większości wyczerpany. Można spróbować zakupu na Allegro, przeszukać księgarnie tradycyjne lub księgarnie internetowe.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5453785073760376229-5883535455208870601?l=ksiazki-ksiazki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/feeds/5883535455208870601/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/2009/07/ksiazki-warte-uwagi-ponoc-przy-studni.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5453785073760376229/posts/default/5883535455208870601'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5453785073760376229/posts/default/5883535455208870601'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/2009/07/ksiazki-warte-uwagi-ponoc-przy-studni.html' title='Książki warte uwagi: Północ przy studni dusz'/><author><name>pi</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5453785073760376229.post-7394280192304066447</id><published>2009-07-23T12:05:00.000-07:00</published><updated>2009-07-23T12:05:00.851-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Stephen King'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='horrory'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='recenzja książki'/><title type='text'>Stephen King Wszystko jest względne. 14 mrocznych opowieści – krótka recenzja książki</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.lideria.pl/skany/140909.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 84px; height: 120px;" src="http://www.lideria.pl/skany/140909.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Mistrzostwo Kinga to nie tylko ciekawa konstrukcja opowiadanych historii pod względem fabuły czy akcji. King przede wszystkim doskonałym penetratorem ludzkiego umysłu, większość jego postaci to starannie wyprofilowane osobowości – opisy, zachowania, indywidualizacja języka – wszystko to sprawia, że bohaterowie są wyraziści, krwiści, łatwo w nich wniknąć i w pewnym sensie się z nimi utożsamić. &lt;br /&gt;Opowiadania w zbiorze „Wszystko jest względne” (&lt;a href="http://www.lideria.pl/Wszystko-jest-wzgledne-14-mrocznych-opowiesci-Stephen-King/sklep/opis?nr=140909&amp;idp=939"&gt;księgarnie: 29 – 35 PLN&lt;/a&gt;) nie są może najlepszymi w dorobku pisarza, ale wpisują się w jego stylistykę idealnie. Warto zwrócić uwagę na przynajmniej kilka historii. &lt;br /&gt;„Wywiozą ci wszystko co kochasz” - króciutkie opowiadanie o samobójcy, opowieść o psychice człowieka osnuta wokół kolekcjonowanych przez niego napisów graffiti z miejsc, w których bywał.&lt;br /&gt;„Obiad w Gotham Cafe” - makabryczna wariacja na temat restauracji i rozwodów. &lt;br /&gt;„Teoria zwierząt domowych L.T.” - opowieść o tym, że nasi zwierzęcy pupile mogą stać się przyczyną rozstań.&lt;br /&gt;1408 – opowiadanie przeniesione na duży ekran – opowieść Kinga jest znacznie zgrabniejsza niż jej hollywoodzkie wydanie, warto przeczytać chociażby dla porównania z filmem.&lt;br /&gt;Książki Kinga, jako dosyć popularne, znaleźć można w wielu księgarniach, ceny „14 mrocznych opowieści” w zależności od sklepu wahają się od 29 PLN (księgarnie internetowe) do 35 PLN t. Stosunkowo tanio jest w &lt;a href="ttp://www.lideria.pl/Wszystko-jest-wzgledne-14-mrocznych-opowiesci-Stephen-King/sklep/opis?nr=140909&amp;idp=939"&gt;Liderii&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5453785073760376229-7394280192304066447?l=ksiazki-ksiazki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/feeds/7394280192304066447/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/2009/07/stephen-king-wszystko-jest-wzgledne-14.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5453785073760376229/posts/default/7394280192304066447'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5453785073760376229/posts/default/7394280192304066447'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/2009/07/stephen-king-wszystko-jest-wzgledne-14.html' title='Stephen King Wszystko jest względne. 14 mrocznych opowieści – krótka recenzja książki'/><author><name>pi</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5453785073760376229.post-6577243723647649534</id><published>2009-07-22T12:00:00.000-07:00</published><updated>2009-07-22T12:00:02.860-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='o książkach'/><title type='text'>Pokój bez książek jest jak ciało bez duszy – Cyceron</title><content type='html'>Rzecz o stanie czytelnictwa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z badań przeprowadzonych przez Instytut Książki i Czytelnictwa Biblioteki Narodowej, wynika, że czytelnictwo w Polsce, podobnie zresztą jak i w całej Europie, kształtuje się na poziomie 50%. Oznacza to ni mniej ni więcej, że średnio co drugi przeciętny Polak czyta jedną książkę rocznie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Statystyka wydaje się być zatrważająca, z drugiej strony – wygląda na to, że akurat pod tym względem nie odstajemy od europejskiej przeciętnej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wydaje się, że książka  powoli staje się przeżytkiem, a środki przekazu takie jak film i telewizja skutecznie  odbierają książkom czytelników.&lt;br /&gt;Ale to tylko część prawdy. &lt;br /&gt;Zgodnie z tymi samymi badaniami , nowa technologia i nowy środek komunikacji jakim jest internet sprzyja literaturze, czy też raczej użytkownicy internetu są w dalszym ciągu przywiązani do książek w ich tradycyjnej postaci, co więcej wśród internautów notuje się więcej niż przeciętne zainteresowanie literaturą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Już na pierwszy rzut oka świadczy o tym ogromna popularność książkowych zakupów internetowych. Księgarnie internetowe notują kolejne rekordy sprzedaży i intensywnie walczą o klientów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szczególna sympatia internautów do książek wynikać może z tego, że globalna sieć www stała się doskonałym miejscem do dzielenia wiedzą, własnymi pasjami literackimi i własną twórczością.&lt;br /&gt;Pozornie bezduszna i bezosobowa płaszczyzna wymiany informacji stymuluje zainteresowanie literaturą. Blog o literaturze, forum czytelnicze, portal literacki – gromadzą ludzi stale pozostających pod wpływem książkowej magii.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Parafrazując tytułowe powiedzenie Cycerona „ Internet bez książek byłby chyba ciałem bez duszy”.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5453785073760376229-6577243723647649534?l=ksiazki-ksiazki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/feeds/6577243723647649534/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/2009/07/pokoj-bez-ksiazek-jest-jak-ciao-bez.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5453785073760376229/posts/default/6577243723647649534'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5453785073760376229/posts/default/6577243723647649534'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/2009/07/pokoj-bez-ksiazek-jest-jak-ciao-bez.html' title='Pokój bez książek jest jak ciało bez duszy – Cyceron'/><author><name>pi</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5453785073760376229.post-6128869813457054237</id><published>2009-07-21T11:57:00.000-07:00</published><updated>2009-07-21T11:57:00.768-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='o książkach'/><title type='text'>Literatura nie jest od rozwiązywania zagadnień, ona je stawia - Witold Gombrowicz</title><content type='html'>Ze stwierdzeniem Gombrowicza można w pewnym sensie polemizować – wielu autorów, dawnych i obecnych, zdaje się skupiać na problematyce „rozwiązywania zagadnień”. Idealnym przykładem są sztandarowe dzieła literackie poszczególnych epok.  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szczególnie jaskrawym przykładem takiego podejścia tj. wskazywania rozwiązań a nie tylko stawiania problemów jest polska literatura pozytywistyczna. Książki Sienkiewicza, Prusa, Orzeszkowej i innych autorów z tego okresu są dziełami w większości „propagandowymi”, popularyzują określone postawy społeczne, których zadaniem jest doprowadzenie do poprawy sytuacji społeczeństwa i kraju.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Książki tego typu, stanowiące kanon lektur szkolnych, jeśli nie reprezentują przy okazji innych wartości, stają się jedynie uciążliwą literaturą obowiązkową i gdyby nie szkoły i programy szkolne skupiające się na prezentowaniu uczniom historii literatury, kultury i sztuki w powiązaniu z historią narodów i społeczeństw, dawno uległyby zapomnieniu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Analizując wypowiedź Gombrowicza z drugiej strony tj. z punktu widzenia stawiania zagadnień, wydaje się, że książka, pisarstwo, ma to o tyle sens, o ile w sposób organiczny trafia do odbiorcy i powoduje konkretny odzew. Stąd już tylko krok do – tytułowego rozwiązywania zagadnień. Zatem w każdym przypadku, patrząc na literaturę pod kątem wypowiedzi Gombrowicza, okazuje się że tak czy inaczej stawia się jej jakieś zadanie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzieła literackie, dawne i najnowsze, stawiane im zadania, literatura w ogóle, to temat na niejeden blog o książkach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A przecież to tylko część prawdy, czyż nie czytamy najchętniej książek oderwanych od problemów i gombrowiczowskich zagadnień?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5453785073760376229-6128869813457054237?l=ksiazki-ksiazki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/feeds/6128869813457054237/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/2009/07/literatura-nie-jest-od-rozwiazywania.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5453785073760376229/posts/default/6128869813457054237'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5453785073760376229/posts/default/6128869813457054237'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/2009/07/literatura-nie-jest-od-rozwiazywania.html' title='Literatura nie jest od rozwiązywania zagadnień, ona je stawia - Witold Gombrowicz'/><author><name>pi</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5453785073760376229.post-2776483979079736111</id><published>2009-07-20T11:55:00.000-07:00</published><updated>2009-07-20T11:56:07.065-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='o książkach'/><title type='text'>Literatura jest przeznaczona do zatrzymania czasu w jego niszczącym biegu – Jan Parandowski w „Alchemii słowa”</title><content type='html'>Czas nam ucieka niepostrzeżenie. W jednej chwili człowiek z dziecka staje się dorosłym, starcem, w końcu umiera. Pokolenia mijają. Kolejne lata, jak kartki z kalendarza, odchodzą w zapomnienie.&lt;br /&gt;Śladem minionego czasu jest to, co po nim pozostaje: kilka zdarzeń zapisanych na kartach historii, książki, do których się wraca.&lt;br /&gt;Rację miał Parandowski, pisząc w „Alchemii słowa” o literaturze jako narzędziu służącym do zatrzymywania czasu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Książka to kilka mgnień życia uwięzionych między okładkami.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od momentu wynalezienia pisma, a już na pewno od czasów Gutenberga, słowo pisane jest jednym z najlepszych i najwierniejszych nośników historii, a więc i cząstką „czasu zatrzymanego w jego niszczącym biegu”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Być może jest to jeden z czynników decydujących o tym, że egzystencja słowa pisanego i książki jako takiej nie powinna być zagrożona. Mimo popularności przekazu w postaci obrazów, mimo nowych technik operowania słowem – technologii elektronicznych, internetowych, znaczenie książek w tradycyjnym wydaniu nie maleje. Popularność czytelnictwa, od dłuższego czasu, utrzymuje się  na stabilnym poziomie, a procentowy udział aktywnych czytelników w społeczeństwie nie maleje, zachwiania wynikają raczej z wahań rozmiarów populacji niż faktycznego spadku popularności książek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Znakiem tego, znakiem czasów, ale i popularności literatury w tradycyjnym wydaniu są  księgarnie internetowe -  ich mnogość w sieci, popularność zakupów świadczą o tym, że czas zatrzymany w książce w dalszym ciągu znajduje odbiorców.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5453785073760376229-2776483979079736111?l=ksiazki-ksiazki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/feeds/2776483979079736111/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/2009/07/literatura-jest-przeznaczona-do.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5453785073760376229/posts/default/2776483979079736111'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5453785073760376229/posts/default/2776483979079736111'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/2009/07/literatura-jest-przeznaczona-do.html' title='Literatura jest przeznaczona do zatrzymania czasu w jego niszczącym biegu – Jan Parandowski w „Alchemii słowa”'/><author><name>pi</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5453785073760376229.post-5788612086550526996</id><published>2009-06-27T09:41:00.000-07:00</published><updated>2009-06-27T09:51:16.486-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='recenzje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Asimov'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='recenzja książki'/><title type='text'>Recenzja książki: Isaac Asimov / Nemezis</title><content type='html'>Nemezis Asimowa przeczytałam kilkukrotnie. Dlaczego? Dlatego, że fascynuje mnie idea kontaktu z obcą inteligencją występującą w formie przedstawionej w tej opowieści. Ta obca forma życia to miliony jeśli nie miliardy a nawet większe ilości prokariotów, jednokomórkowców funkcjonujących oddzielnie, ale wspólnie, tj. niejako w ramach całej populacji, tworzących bardzo zaawansowaną, mądrą i wg naszych kryteriów przyjazną istotę, funkcjonującą niejako zespołowo, a przecież z osobna na całej planecie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nemezis jest gwiazdą, która zagraża Ziemi. Dowiadują się o tym koloniści ziemscy z osiedla od lat orbitującego wokół naszej planety, osiedla które postanawia się oderwać i poszukać własnego systemu. Zakotwiczają właśnie przy Nemezis.&lt;br /&gt;Główny wątek? Trudno wskazać, bo opowieść jest wielowątkowa, zdaje się że motywem przewodnim jest jednak potencjalna zagłada Ziemi i konflikt pomiędzy Ziemianami i orbitalnymi Osiedlami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Książka napisana w stylu chyba typowym dla Asimova. Wciąga jak wszystkie inne jego powieści, choć niektórym z was może się wydać nieco przydługa i nudnawa, no i nie ma nic wspólnego z Fundacją. Ja książkę zdecydowanie polecam wszystkim wielbicielom fantastyki.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5453785073760376229-5788612086550526996?l=ksiazki-ksiazki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/feeds/5788612086550526996/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/2009/06/recenzja-ksiazki-isaac-asimov-nemezis.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5453785073760376229/posts/default/5788612086550526996'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5453785073760376229/posts/default/5788612086550526996'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/2009/06/recenzja-ksiazki-isaac-asimov-nemezis.html' title='Recenzja książki: Isaac Asimov / Nemezis'/><author><name>pi</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5453785073760376229.post-3255545857269601026</id><published>2009-04-05T04:53:00.000-07:00</published><updated>2009-04-19T07:43:02.635-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książki godne uwagi'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wampiry'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Stephen King'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='horrory'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='recenzja książki'/><title type='text'>Miasteczko Salem Stephena Kinga - recenzja książki</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_mT-29JNmuRA/SdicfKSim-I/AAAAAAAAAHM/WWIhUeeT3HY/s1600-h/miasteczko+salem.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 135px; height: 194px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_mT-29JNmuRA/SdicfKSim-I/AAAAAAAAAHM/WWIhUeeT3HY/s320/miasteczko+salem.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5321175018890238946" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Okładka załączona obok wskazuje na horror, czyli strach, czyli emocje, do których książka ma nas pobudzać i z których ma nas wyzwolić, ja chciałabym jednak skupić się na innym jej aspekcie - na wyjątkowym liryzmie "Miasteczka...".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale zacznijmy od początku...&lt;br /&gt;&lt;a href=" http://www.lideria.pl/Miasteczko-Salem-Stephen-King/sklep/opis?nr=199081&amp;idp=939"&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Miasteczko Salem&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tytułowe miasteczko zostaje nawiedzone przez groźnego, mocnego wampira, który przy pomocy ludzkiego współpracownika stopniowo roztacza władzę nad całym miastem - przejmuje je przeistaczając mieszkańców w podobne sobie, choć słabsze istoty. Z grozą walczą główni bohaterowie, postaci mniej lub bardziej schematyczne.&lt;br /&gt;"Miasteczko Salem" jak na wczesnego Kinga przystało skonstruowane jest po mistrzowsku. Przysłowiowe "zatopienie w powieści", "wciąganie po same uszy" i "połykanie książki jednym tchem" stają się faktem niemal natychmiast po przeczytaniu kilku pierwszych stron. Miłośnicy grozy powinni być usatysfakcjonowani, ale co ciekawe książka może być niespodzianką dla miłośników prozatorskiego liryzmu. Ja sama sięgam po nią od czasu do czasu nie dla opowiedzianej w niej historii, ale dla fragmentów takich jak ten:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Wiatr wieje bez chwili przerwy, popędzając przemykających ulicami ludzi i szeleszcząc wirującymi w obłędnym tańcu liśćmi. Wywołuje w człowieku ból, umiejscowiony znacznie głębiej niż w ciele, a mianowicie w duszy, poruszając tkwiącą tam od zarania gatunku strunę, krzyczącą rozpaczliwie:"Ruszaj w drogę, bo umrzesz! Ruszaj w drogę, bo umrzesz!".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Piękne prawda? I jeszcze jeden fragment (odnoszący się do miasta):&lt;br /&gt;"A raczej nie ma tu właściwie życia, tylko powolne umieranie kolejnych dni, więc kiedy pojawia się zło, jego nadejście wydaje się czymś od dawna przepowiedzianym, słodkim i uspokajającym, zupełnie jakby miasto wiedziało, pod jaką tym razem postacią zjawi się ów nieproszony gość".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To takie fragmenty budują więź emocjonalną z książką i ze światem w niej wykreowanym. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href=" http://www.lideria.pl/Miasteczko-Salem-Stephen-King/sklep/opis?nr=199081&amp;idp=939"&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Miasteczko Salem&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To książka warta uwagi i książka godna polecenia, więc polecam!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5453785073760376229-3255545857269601026?l=ksiazki-ksiazki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/feeds/3255545857269601026/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/2009/04/miasteczko-salem-stephena-kinga.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5453785073760376229/posts/default/3255545857269601026'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5453785073760376229/posts/default/3255545857269601026'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/2009/04/miasteczko-salem-stephena-kinga.html' title='Miasteczko Salem Stephena Kinga - recenzja książki'/><author><name>pi</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_mT-29JNmuRA/SdicfKSim-I/AAAAAAAAAHM/WWIhUeeT3HY/s72-c/miasteczko+salem.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5453785073760376229.post-2252390274608610960</id><published>2009-04-05T03:44:00.000-07:00</published><updated>2009-04-05T04:23:01.946-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='recenzje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wampiry'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='horrory'/><title type='text'>Saga Zmierzch / Twilight - recenzja</title><content type='html'>Książki Stephenie Meyer biją rekordy popularności, głównie wśród nastolatków, nic dziwnego są sprawnie napisane i trafiają w nastoletnie gusta, ale... ale mogą zaczarować też nieco dojrzalszych czytelników, zwłaszcza tych zafascynowanych wampirami, wilkołakami i wielbicieli romansów.&lt;br /&gt;Cykl jest opowieścią o trudnej miłości nastoletniej Belli i wampira Edwarda. Konwencja może nie specjalnie oryginalna, ale Stephenie Meyer ma kilka ciekawych pomysłów i na wampiry i na wilkołaki. Choćby dla tych pomysłów warto cykl przeczytać. Saga Twilight udowadnia potwierdza ewolucję wampirów, które zgodnie z wymogami naszych czasów wychodzą nieco z podziemia - w świetle dnia mają większe pole do popisu. &lt;br /&gt;Uwaga: książki są nieco przegadane, ale i tak czyta się w tempie ekspresowym. &lt;br /&gt;Na podstawie cyklu kręcony jest też film, pierwsza część już do obejrzenia - film polecam ze względu na rewelacyjny nastrój, świetnie dobraną muzykę i piękne wampiry (zwłaszcza Edwarda), jest się kim i czym zachwycić :-).&lt;br /&gt;PS Wszystkim, którzy twierdzą, że to saga dla plastikowych nastolatków oświadczam, że mam lat -eści i mnie się podobało!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poniżej link do not wydawniczych i księgarni ze sporym wyborem różnych wydań sagi Twilight.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_mT-29JNmuRA/SdiQMF4d4KI/AAAAAAAAAG8/RJrFOzcjyLI/s1600-h/zmierzch.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 135px; height: 222px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_mT-29JNmuRA/SdiQMF4d4KI/AAAAAAAAAG8/RJrFOzcjyLI/s320/zmierzch.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5321161497150087330" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.lideria.pl/Stephenie-Meyer/sklep/search?wyk=Stephenie%20Meyer&amp;idp=939"&gt;Zmierzch, Zaćmienie, Księżyc w nowiu, Przed świtem w księgarni Lideria&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5453785073760376229-2252390274608610960?l=ksiazki-ksiazki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/feeds/2252390274608610960/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/2009/04/saga-zmierzch-twilight.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5453785073760376229/posts/default/2252390274608610960'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5453785073760376229/posts/default/2252390274608610960'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/2009/04/saga-zmierzch-twilight.html' title='Saga Zmierzch / Twilight - recenzja'/><author><name>pi</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_mT-29JNmuRA/SdiQMF4d4KI/AAAAAAAAAG8/RJrFOzcjyLI/s72-c/zmierzch.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5453785073760376229.post-5663375668851464882</id><published>2009-03-15T02:05:00.000-07:00</published><updated>2009-03-15T02:14:10.811-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='recenzje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fantasy'/><title type='text'>"Ostatni władca pierścienia" Kirył Yeskov - podejście drugie</title><content type='html'>Uwielbiam Tolkiena i wykreowany przezeń świat. Z chwilą, gdy dowiedziałam się o książce Yeskova "Ostatni władca pierścienia" postanowiłam ją zdobyć i przeczytać. Zdobywanie łatwe nie było, bo książka jakoś nie jest wznawiana, ale udało się.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podejście pierwsze: zakończyło się fiaskiem, bo w oko wpadło mi słowo globalizacja a to poważny zgrzyt, do literatury fantasy nijak nie pasuje - książka wylądowała na półce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podejście drugie: wczoraj sięgnęłam po "Ostatniego władcę...", przeczytałam 60 stron i... skończyło się ponownym lądowaniem na półce. Dlaczego? To nie jest literatura fantasy. To encyklopedyczny wręcz (lub popularnonaukowy a nawet naukowy) opis Śródziemia i mechanizmów jego funkcjonowania. Yeskov wyciąga na wierzch wnętrzności tego świata i poddaje ekonomiczno-polityczno-społecznej analizie przy użyciu jak najbardziej współczesnego i ziemskiego języka. Do "Władcy..." Tolkiena książka ma się nijak. Jest nudna, przegadana, przekombinowana i z literaturą fantasy nie ma nic wspólnego. Zniechęciłam się chyba na dobre, jeśli jednak zdarzy mi się podejście trzecie i w końcu tę książkę przeczytam nie omieszkam was poinformować. Na razie - nie polecam, szkoda czasu i zachodu, zwłaszcza że dosyć trudno ją zdobyć.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5453785073760376229-5663375668851464882?l=ksiazki-ksiazki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/feeds/5663375668851464882/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/2009/03/ostatni-wadca-pierscienia-kiry-yeskov.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5453785073760376229/posts/default/5663375668851464882'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5453785073760376229/posts/default/5663375668851464882'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/2009/03/ostatni-wadca-pierscienia-kiry-yeskov.html' title='&quot;Ostatni władca pierścienia&quot; Kirył Yeskov - podejście drugie'/><author><name>pi</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5453785073760376229.post-1179672330612467037</id><published>2009-03-12T07:04:00.000-07:00</published><updated>2009-03-12T07:15:44.784-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='recenzje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fantasy'/><title type='text'>Matt Ruff "Głupiec na wzgórzu" - recenzja</title><content type='html'>Książkę Matta Ruffa mam od kilku lat, w końcu wzięłam się za jej przeczytanie, bo no bo trzeba było skoro wydawnictwo zapewnia, że "Głupiec na wzgórzu" jest "wspaniałym debiutem utalentowanego dwudziestodwuletniego autora, który uczył się pisarskiego rzemiosła od Szekspira, Tolkiena i Toma Robbinsa".&lt;br /&gt;No cóż, uczył się, ale wygląda na to, że się nie nauczył.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Książka wielowątkowa, przy czym wątki są tak nabżdżone (dosłownie), napakowane, że trudno się w tym wszystkim połapać. Fakt, że autor posługuje się słowem bardzo sprawnie wcale lektury nie ułatwia tylko irytuje. Wpadasz na jakiś ciekawy fragment a zaraz zwrot o kilkadziesiąt stopni i ciekawość diabli biorą - pojawia się irytacja.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Głupiec na wzgórzu" to literatura fantasy, ale miernej jakości , do mistrzów ogromnie dużo autorowi brakuje, ale może kiedyś...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mimo to książkę polecam, fakt że lektura męcząca, ale momentami błyskotliwa i dla tych nielicznych przebłysków warto do niej zajrzeć.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5453785073760376229-1179672330612467037?l=ksiazki-ksiazki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/feeds/1179672330612467037/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/2009/03/matt-ruff-gupiec-na-wzgorzu-recenzja.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5453785073760376229/posts/default/1179672330612467037'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5453785073760376229/posts/default/1179672330612467037'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/2009/03/matt-ruff-gupiec-na-wzgorzu-recenzja.html' title='Matt Ruff &quot;Głupiec na wzgórzu&quot; - recenzja'/><author><name>pi</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5453785073760376229.post-8121061630824408090</id><published>2009-03-04T14:43:00.000-08:00</published><updated>2009-03-09T10:01:05.994-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='recenzje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nowości'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książki'/><title type='text'>Recenzja na gorąco: I była miłość w getcie</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_mT-29JNmuRA/Sa8FtNaafDI/AAAAAAAAAFs/It1lUsxizvE/s1600-h/milosc+w+getcie.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 319px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_mT-29JNmuRA/Sa8FtNaafDI/AAAAAAAAAFs/It1lUsxizvE/s320/milosc+w+getcie.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5309468759945804850" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Skończyłam czytanie kilka godzin temu i... szczerze? nie mogę się otrząsnąć. Książka Marka Edelmana wydaje się być tego rodzaju opowieścią, która zapada w pamięć a zapada w nią poprzez serce i emocje. Napisana doskonałym językiem, bez zbędnego patosu, bez ozdobników i przerysowań prosta opowieść a właściwie seria opowieści o codzienności w czasach koszmaru. Codzienności, w której groza przeplatała się z najwznioślejszą miłością. Szczerze polecam wam tę książkę, zwłaszcza wszystkim spragnionym prawdziwych opowieści o niewydumanym pięknie pośród najokropniejszej grozy. &lt;br /&gt;Gorąco polecam tę książkę, jest naprawdę wyjątkowa.&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.lideria.pl/I-byla-milosc-w-getcie-Marek-Edelman/sklep/opis?nr=193418&amp;idp=939"&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Kliknij po opis wydawcy, albo by kupić książkę.&lt;/span&gt; &lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5453785073760376229-8121061630824408090?l=ksiazki-ksiazki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/feeds/8121061630824408090/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/2009/03/recenzja-na-goraco-i-bya-miosc-w-getcie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5453785073760376229/posts/default/8121061630824408090'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5453785073760376229/posts/default/8121061630824408090'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/2009/03/recenzja-na-goraco-i-bya-miosc-w-getcie.html' title='Recenzja na gorąco: I była miłość w getcie'/><author><name>pi</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_mT-29JNmuRA/Sa8FtNaafDI/AAAAAAAAAFs/It1lUsxizvE/s72-c/milosc+w+getcie.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5453785073760376229.post-2074303081411537848</id><published>2009-03-01T02:21:00.000-08:00</published><updated>2009-03-01T03:18:41.090-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='recenzje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sagan'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='literatura popularnonaukowa'/><title type='text'>Cienie zapomnianych przodków</title><content type='html'>W hołdzie dla Carla Sagana chcę się podzielić z wami zachwytem nad książką Cienie zapomnianych przodków. W przeciwieństwie do Kontaktu, jest to literatura typowo popularnonaukowa. Cienie zapomnianych przodków napisane zostały przez Carla Sagana przy współudziale jego żony - Ann Druyan. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Książka jest pasjonująca. Trzeba jedynie przebrnąć kilka pierwszych stron, a przed tymi, którzy ten etap pokonają zarysuje się wspaniały krajobraz powstawania wszechświata i proces narodzin życia na naszej planecie.&lt;br /&gt;Para autorów w sposób wyjątkowy opisuje powstawanie i ewolucję wszechświata, aczkolwiek skupia przede wszystkim na procesie powstawania i kształtowania różnych form życia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na czym polega ewolucja? Na dostosowaniu. Autorzy podają świetne, przemawiające do czytelnika przykłady. Przykładem takim jest sierpowatość czerwonych krwinek występująca u plemion żyjących na terenach, gdzie pojawia się duże zagrożenie malarią. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciekawe są też przykłady opisujące budowę i funkcjonowanie kodu genetycznego, budowę białek, instrukcje zapisane w DNA. Wiecie, że nasze DNA przechowuje tysiące jeśli nie miliony zbędnych, nagromadzonych przez miliony lat informacji? Te części DNA jako zupełnie nieprzydatne w naszym funkcjonowaniu oznaczane są specjalnymi symbolami, które w wolnym tłumaczeniu oznaczają " stek bzdur, tego kawałka nie czytać i nie wykonywać zawartych w nim instrukcji".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I coś dla wielbicieli kotów: wiecie, że fragmenty DNA kotów pokrywają się z zapisami DNA pawianów? Niebywałe prawda? A to zaledwie cząstka tego typu informacji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z książki dowiecie się dlaczego takie a nie inne warunki wywołują określone zachowania społeczne, dlaczego potrzebny jest seks i po co nam i zwierzętom agresja.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Koniec zachwytów, a w ramach podsumowania szczerze polecam "Cienie zapomnianych przodków" to lektura dla dociekliwych i ciekawych świata.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5453785073760376229-2074303081411537848?l=ksiazki-ksiazki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/feeds/2074303081411537848/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/2009/03/cienie-zapomnianych-przodkow.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5453785073760376229/posts/default/2074303081411537848'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5453785073760376229/posts/default/2074303081411537848'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/2009/03/cienie-zapomnianych-przodkow.html' title='Cienie zapomnianych przodków'/><author><name>pi</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5453785073760376229.post-8051320259779683676</id><published>2009-02-25T10:16:00.000-08:00</published><updated>2009-03-09T10:02:13.568-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='recenzje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Brewer'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nowości'/><title type='text'>Nowości: K-PAX IV</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_mT-29JNmuRA/SaWNRgilYDI/AAAAAAAAADw/cmvN7gdq1Pc/s1600-h/KPAX.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 135px; height: 203px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_mT-29JNmuRA/SaWNRgilYDI/AAAAAAAAADw/cmvN7gdq1Pc/s320/KPAX.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5306803067858280498" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Ja sama i wielu moich znajomych byliśmy swego czasu zauroczeni K-PAXEM Brewera. Czar trwa, bo pokusiłam się o zakup kolejnej książki z serii K-PAX (Nowy gość z konstelacji Liry), ale...&lt;br /&gt;Podobnie jak w przypadku wielu tego typu serii czwarta książka z cyklu K-PAX wydaje się trochę naciągana i wymuszona. Fakt, że Brewer nie traci bynajmniej polotu i specyficznego humoru, nie traci też swoich zdolności narracyjnych, ale czasem lepiej jest pozostać przy jednej powieści niż tworzyć z tego całe wydumane cykle. K-PAX IV czyta się lekko, łatwo i przyjemnie. Jeśli jesteście fanami Brewera książka powinna być dla was lekturą obowiązkową. Warto ją dokupić do kolekcji, albo kupić po to by później się z kimś wymienić. Muszę przyznać, że Brewer ma przewagę nad Clarke'm. Część czwarta K-PAX nie odrzuca tak jak ostatnia, wydumana i wymuszona część Odysei kosmicznej.&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.lideria.pl/sklep/opis?nr=195786&amp;idp=939"&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Kliknij żeby przeczytać opis "K-Pax. Nowy gość z konstelacji Liry"&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5453785073760376229-8051320259779683676?l=ksiazki-ksiazki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/feeds/8051320259779683676/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/2009/02/nowosci-k-pax-iv.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5453785073760376229/posts/default/8051320259779683676'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5453785073760376229/posts/default/8051320259779683676'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/2009/02/nowosci-k-pax-iv.html' title='Nowości: K-PAX IV'/><author><name>pi</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_mT-29JNmuRA/SaWNRgilYDI/AAAAAAAAADw/cmvN7gdq1Pc/s72-c/KPAX.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5453785073760376229.post-676212599033105298</id><published>2009-02-24T07:22:00.000-08:00</published><updated>2009-02-24T08:00:39.956-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ebooki'/><title type='text'>Praca a sukces - ebook nie całkiem za darmo</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_mT-29JNmuRA/SaQWNEpNEeI/AAAAAAAAACU/lCLonrOmUb0/s1600-h/Sukces-a-praca.png"&gt;&lt;img style="float:right; margin:0 0 10px 10px;cursor:pointer; cursor:hand;width: 170px; height: 200px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_mT-29JNmuRA/SaQWNEpNEeI/AAAAAAAAACU/lCLonrOmUb0/s320/Sukces-a-praca.png" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5306390674789962210" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;O ile poradniki trudno nazwać literaturą, o tyle na pewno są książkami toteż mieszczą się w moim (i być może waszym) kręgu zainteresowań. I dlatego dziś polecam coś, co może wam się przydać a z czego warto skorzystać, bo zapłaty możecie dokonać po fakcie tj. po przeczytaniu. Możecie nie oznacza wcale, że musicie. Taka to ciekawa promocja Złotych Myśli, o tyle ciekawa, że dzięki niej może nauczycie się jak poprzez pracę osiągnąć sukces i.. jak żyć pełniej i szczęśliwiej. &lt;br /&gt;&lt;a href="http://praca-a-sukces.zlotemysli.pl/dott,1/"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Kliknij po więcej informacji o ebook-u Witolda Wójtowicza "Sukces a praca"&lt;/span&gt; &lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5453785073760376229-676212599033105298?l=ksiazki-ksiazki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/feeds/676212599033105298/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/2009/02/praca-sukces-ebook-nie-cakiem-za-darmo.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5453785073760376229/posts/default/676212599033105298'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5453785073760376229/posts/default/676212599033105298'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/2009/02/praca-sukces-ebook-nie-cakiem-za-darmo.html' title='Praca a sukces - ebook nie całkiem za darmo'/><author><name>pi</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_mT-29JNmuRA/SaQWNEpNEeI/AAAAAAAAACU/lCLonrOmUb0/s72-c/Sukces-a-praca.png' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5453785073760376229.post-4482814993721755453</id><published>2009-02-24T01:59:00.000-08:00</published><updated>2009-02-24T02:06:14.631-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='recenzje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sagan'/><title type='text'>Kontakt Carla Sagana</title><content type='html'>Kolejna już zekranizowana powieść. Powieść o tyle nietypowa, że z założenia miała mieć walory popularnonaukowe, jednak na mój skromny gust walorów tych jest pozbawiona. Sagan operuje ciężkawym językiem, właściwym bardziej do typowej książki popularyzatorskiej. Lepiej byłoby gdyby zrezygnował z fabuły - moim skromnym zdaniem oczywiście. Tak czy inaczej dużo przyjemniej czyta mi się Hawkinga. &lt;br /&gt;Jeśli chodzi o porównanie książki z filmem to muszę przyznać, że powieść na tle filmu wypada bardzo blado, nie ma za grosz napięcia, jest typowym naukowym przynudzaniem pozbawionym ikry i polotu. Eleanor z powieściowego Kontaktu ma mniej życia niż czarna dziura z publikacji Hawkinga i niestety trudno mi się zgodzić z peanami na cześć Sagana i jego talentu popularyzatorskiego. &lt;br /&gt;Kontakt przeczytałam jako lekturę obowiązkową dla fanów nauki i mniej lub bardziej typowego s/f. Jako lekturę obowiązkową Kontakt polecam, jednak nie wydaje mi się byście przeczytali tą książkę z przyjemnością.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5453785073760376229-4482814993721755453?l=ksiazki-ksiazki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/feeds/4482814993721755453/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/2009/02/kontakt-carla-sagana.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5453785073760376229/posts/default/4482814993721755453'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5453785073760376229/posts/default/4482814993721755453'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/2009/02/kontakt-carla-sagana.html' title='Kontakt Carla Sagana'/><author><name>pi</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5453785073760376229.post-4409594486230693492</id><published>2009-02-23T03:07:00.000-08:00</published><updated>2009-02-23T03:18:31.376-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='recenzje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Eco'/><title type='text'>Wahadło Foucaulta - Umberto Eco</title><content type='html'>Wykreować możesz wszystko, wystarczy odrobina zaangażowania a stworzysz największą teorię spiskową w dziejach ludzkości. Jeśli zrobisz to w sposób przemyślany, dokładnie i systematycznie teoria ta stanie się obowiązującą, co więcej okaże się, że istniała na długo przed jej stworzeniem.&lt;br /&gt;O tym mniej więcej jest Wahadło Foucaulta - grupa bohaterów - pasjonatów, odkrywa świat mistycyzmu, masonów, templariuszy, różokrzyżowców. Bohaterowie są erudytami na niespotykaną skalę (podobnie zresztą jak sam autor książki) i wymyślanie tudzież łączenie dostępnych informacji cząstkowych nie jest dla nich problemem i tworzą teorię nad teorie sięgając do samych źródeł mistycyzmu i masonerii. Są tak przekonujący, że świat nie tylko zaczyna im wierzyć, świat po pewnym czasie nie przyjmuje do wiadomości faktu, że cała teoria jest czystym wymysłem i jej ani jej przedmiot ani podmiot nie istnieje.&lt;br /&gt;Uwielbiam takie powieści - kreacje świata na kształt własnych wyobrażeń. Nie ma nic bardziej pasjonującego, może z wyjątkiem zdobywania wiedzy, ale i tej w książce nie brakuje. Z Wahadła Foucaulta dowiecie się nie tylko jak sugestywnie wykreować rzeczywistość, zwłaszcza na potrzeby innych, ale i zdobędziecie nieco wiedzy na przyszłość i dla siebie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5453785073760376229-4409594486230693492?l=ksiazki-ksiazki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/feeds/4409594486230693492/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/2009/02/wahado-foucaulta-umberto-eco.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5453785073760376229/posts/default/4409594486230693492'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5453785073760376229/posts/default/4409594486230693492'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/2009/02/wahado-foucaulta-umberto-eco.html' title='Wahadło Foucaulta - Umberto Eco'/><author><name>pi</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5453785073760376229.post-3889723261995166770</id><published>2009-02-22T12:14:00.000-08:00</published><updated>2009-02-22T12:21:58.194-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='recenzje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='popularnonaukowe'/><title type='text'>Książka do poduszki: Krótka historia czasu</title><content type='html'>Proszę się nie oburzać, Krótka historia czasu Stephena Hawkinga jest idealną lekturą na długie zimowe wieczory i do poduszki właśnie. &lt;br /&gt;Dlaczego? Bo pomimo swojej "popularnonaukowości" i gęstego nasycenia informacjami z zakresu fizyki, astronomii, kosmologii oddziałuje niesamowicie na wyobraźnię. Nic dziwnego, że jest jednym z hitów wszech czasów - tak dobrze napisanej literatury popularnonaukowej jeszcze nie czytałam. A Hawking w sposób niemal idealny przedstawia obrazowo kwestie niezrozumiałe i nieznane dla zwykłego śmiertelnika nie mającego do czynienia z fizyką. &lt;br /&gt;Krótką historię czasu czytam do poduszki, bo wciąż jeszcze wielu rzeczy nie rozumiem lub nie potrafię sobie wyobrazić. Dopiero po trzykrotnym przeczytaniu zrozumiałam czym jest spin cząstki, ale wciąż nie rozumiem i nie potrafię zobaczyć oczyma wyobraźni względności czasu - dlatego będę do tej lektury powracać. Przynajmniej jeszcze przez czas jakiś. Jak długi? To nieistotne książkę tę czyta się jak baśń z tysiąca i jednej nocy: dla jej języka i mimo wszystko niejakiej mistyki bijącej z wypowiedzi Hawkinga. Jeśli jeszcze tej pozycji nie znacie a ... lubicie fantastykę, fantasy i im podobne dzieła literackie Hawking was raczej nie zawiedzie a przy okazji dowiecie się czegoś ciekawego.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5453785073760376229-3889723261995166770?l=ksiazki-ksiazki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/feeds/3889723261995166770/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/2009/02/ksiazka-do-poduszki-krotka-historia.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5453785073760376229/posts/default/3889723261995166770'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5453785073760376229/posts/default/3889723261995166770'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/2009/02/ksiazka-do-poduszki-krotka-historia.html' title='Książka do poduszki: Krótka historia czasu'/><author><name>pi</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5453785073760376229.post-3621099080435520422</id><published>2009-02-22T11:49:00.000-08:00</published><updated>2009-04-19T07:40:28.134-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='recenzje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Stephen King'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='horrory'/><title type='text'>Carrie Stephena Kinga</title><content type='html'>Do niedawna Carrie znałam jedynie z nadzwyczaj poetyckiego, jak na horror, filmu Briana de Palmy. Po kilkunastu latach postanowiłam sięgnąć po książkę i... muszę wam powiedzieć, że się nie zawiodłam. Nie zawiodłam się nie dlatego, że film nieznacznie odbiega od literackiego pierwowzoru, ale dlatego, że dzięki książce głębiej utkwiłam w filmie. Dzięki filmowi zaś lepiej odebrałam książkę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;King z właściwym sobie mistrzostwem buduje nie tylko nastrój, ale i psychologię postaci. To kolejna lektura, która utwierdza mnie w uznaniu dla Kinga, zwłaszcza wczesnego Kinga nie stroniącego od poetyzmu i psychologii. Jego horrory nie są jedynie horrorami to pogłębione studium postaci. W Carrie dzieje się podobnie, charakterystyka bohaterów trafi nawet do osób o niespecjalnie bujnej wyobraźni. Niewiele tam niedopowiedzeń. I fabuła i poszczególne postaci przedstawione są jakby na tacy: jasno, wyraziście, przejrzyście. Nie umniejsza to wcale walorów książki, co więcej, pomimo iż znałam film (i to bardzo dobrze) książka na swój sposób zadziałała mi na wyobraźnię. Carrie z filmu w pewnym sensie budzi grozę jako lodowata, aczkolwiek przerażona i nie rozumiana przez nikogo, zagubiona piękność. Carrie z książki wzbudza nieco więcej żalu, jest mniej poetycką za to bardziej dramatyczną postacią.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5453785073760376229-3621099080435520422?l=ksiazki-ksiazki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/feeds/3621099080435520422/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/2009/02/carrie-stephena-kinga.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5453785073760376229/posts/default/3621099080435520422'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5453785073760376229/posts/default/3621099080435520422'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/2009/02/carrie-stephena-kinga.html' title='Carrie Stephena Kinga'/><author><name>pi</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5453785073760376229.post-8334790350647327960</id><published>2009-02-06T05:22:00.001-08:00</published><updated>2009-02-06T05:32:07.707-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książki'/><title type='text'>Kocham książki</title><content type='html'>Myślicie, że to głupie wyznanie? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie sądzę. Dzięki książkom życie staje się przyjemniejsze, ładniejsze, bogatsze. Nie wyobrażam sobie dnia bez przeczytania co najmniej kilku stron ulubionej powieści, do której wracam systematycznie co jakiś czas, albo bez zerknięcia do "Krótkiej historii czasu" dla sprawdzenia, czy przypadkiem nie udało mi się w międzyczasie czegoś zrozumieć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedy nie mogę zasnąć - sięgam po książkę.&lt;br /&gt;Dla pobudzenia lub zmiany nastroju - sięgam po książkę.&lt;br /&gt;Sięgam po nią i wtedy, gdy nic innego nie mam do roboty, dla uniknięcia nudy, bo tylko nudziarze się nudzą i dla odkrycia czegoś nowego i poznania innych, często lepszych lub ciekawszych światów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W blogu poopowiadam trochę o swoich ulubionych książkowych pozycjach.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5453785073760376229-8334790350647327960?l=ksiazki-ksiazki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/feeds/8334790350647327960/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/2009/02/kocham-ksiazki.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5453785073760376229/posts/default/8334790350647327960'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5453785073760376229/posts/default/8334790350647327960'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ksiazki-ksiazki.blogspot.com/2009/02/kocham-ksiazki.html' title='Kocham książki'/><author><name>pi</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry></feed>
